niedziela, 10 lutego 2013

Cały dzień z wariatami

Cześć. Wczoraj nic nie pisałam, bo nie miałam czasu. Ogólnie mam zabiegany tydzień. Wszędzie się śpieszę. Nawet teraz w pośpiechu dodaję post, ponieważ muszę pouczyć się trochę z biologii, a później znaleźć różnie ozdoby do robienia walentynek.
Chciałabym zrobić coś w stylu takiej:  ------------------------------------------------>
Chodź wiem, że na pewno taka mi nie wyjdzie :c



O 11 byłam w kościele i przyszłam do domu o 15. Przez ten czas pochodziłam po parku z Zuzią, a później poszłyśmy na boisko i patrzyłyśmy jak nasi koledzy grają w kosza. Na nim zjadłam mój obiad czyli ciastka, żelki i napój energetyczny Force. Chociaż nie wiem jak możemy to pić takie świństwo. Później przyszła Martyna i poszłyśmy do mnie na klatkę. Na początku strasznie się nudziłyśmy, ale później przyszła Sandra i jakoś się rozkręciło. Przyklejałyśmy sobie taśmę na twarz, buty na ręce i rękawiczki na stopy. Wiem, to było dziwne :) Potem poszłyśmy odprowadzić kawałek Sandrę i Martynę, a same poszłyśmy na boisko, ale akurat chłopacy szli do domu, więc i ich kawałek odprowadziłyśmy. A teraz idę się kąpać :)


A Wy jak spędziliście weekend ? :)

piątek, 8 lutego 2013

Banan

Witam, czołem, cześć :)

Strasznie się czuje. Boli mnie głowa, brzuch, nogi... WSZYSTKO! Wczoraj byłam na nocce u Zuzi. Poszłyśmy spać o 5, chodź obiecałyśmy sobie, że zarwiemy nockę. Nie dałyśmy rady. Wstałyśmy dokładnie o 6:10, bo szłyśmy do szkoły na 8. Czyli spałam około godziny. I właśnie dlatego jestem padnięta !!! O 16 przyjdzie Zuzia i przyniesie mi rzeczy, które u niej wczoraj zostawiłam, a o 16;30 Martyna i chwilę posiedzimy u mnie. A później to już tylko idę SPAĆ !

Dzisiejszy dzień spędziłam na podróżach po szkole, w górę i w dół. Jednak zdecydowanie najlepsza była świetlica. Moi koledzy z klasy są boscy, wypili mieszankę zrobioną przez nas, w której skład wchodziły: resztki tymbarka, coli, force'a, zupki grzybowej z grzankami, pomidorowej, rosołu, mountain dew itp. Beeeeeeeka <3
BAAAAAAAAAAAAAANAN ♥

czwartek, 7 lutego 2013

Pączkowy dzień

Hej. Dzisiaj dodaje wcześnie post,bo dopiero jest 15, ale zaraz ide na sks'y, a później do Zuzi i nie będę miała czasu. Na 100% dodam u niej wpis, ale nie wiem o której. Jak tytuł posta mówi, dzisiaj jest pączkowy dzień, czyli tłusty czwartek :) Na razie zjadłam tylko lub aż 3 pączki. Mam zamiar zjeść jeszcze około dwóch.

Macie moją kolekcje pączusiów:
A wy ile zjedliście ?

środa, 6 lutego 2013

Miło było

Cześć. Dzisiejszy dzień był całkiem miły. W szkole nic nie robiliśmy, pomimo ośmiu lekcji. No może tylko na polskim, bo pisaliśmy sprawdzian z lektury, z której dostałam 4. Jestem z siebie dumna, bo w ogóle nie zajrzałam do książki. Po lekcjach zostaliśmy na kilka minut, by pan który ćwiczy nas do udziału w musztrze ustawił nas :)
Mimo iż nic takiego nie robiłam jestem bardzo zmęczona. Jutro mam tylko 4 lekcje, więc dam radę. A później pójdę na sks'y. Mam nadzieję, że nie będę sama z pierwszych klas. A teraz idę się pouczyć na kartkówkę z niemieckiego, którą pani zapowiedziała.